Jak zostało powiedziane w filmie Barei, lubimy to co znamy, i ciężko nam zmusić się do polubienia tego czego nie lubiliśmy wcześniej. Ta sama zasada działa w odniesieniu do zupy pieczarkowej jak i sympatii politycznych. Nie powinno więc być zaskoczeniem, że zasada ma też zastosowanie w strefie kreacji, co widać najjaskrawiej po hollywoodzkim kinie, gdzie oglądamy po raz szósty pierwszą część znanej serii. Atak klonów ruchomych obrazów z USA trwa, a i tak będę to gówno oglądał, bo nie znam azjatyckiego kina, więc pewnie jest gupie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz